Wieczór w masce: domowe maseczki peel-off… i nie tylko!

Hej dziewczyny!

Czy testowałyście już kiedyś „tradycyjną” maskę z węglem aktywowanym? To najprostsza maska świata, ponieważ wymaga zmieszania węgla aptecznego z wodą. Wiem jednak, że takie połączenie nie każdemu służy, ponieważ może dawać zbyt intensywne uczucia ściągnięcia skóry. Tymczasem węgiel to najlepszy detoks i jednocześnie odmłodzenie dla cery. Co począć? Biegać po drogeriach i testować gotowe maski? Niekoniecznie. Maseczki z węgla mają wiele (wciąż czarnych) twarzy i jeśli bardzo uparłyście się na domowe DIY w pielęgnacji – możecie wypróbować zamieszczony niżej przepis.

Dzisiejszy post nie będzie tak do końca w czarnych kolorach węgla – postanowiłam, że skoro już zabieramy się do domowej pielęgnacji na poważnie, to warto również zadbać o skórę wokół oczu tym bardziej, że niewiele jest domowych maseczek na tą strefę twarzy. Gotowe na „totalnie piękny” wieczór? Zapraszam na potrójny rytuał: oczyszczanie, wygładzanie kurzych łapek i walkę ze zmarszczkami na twarzy 🙂

Domowa maseczka pod oczy, wygładzająca kurze łapki

Wsypcie do miseczki łyżeczkę śmietany (najlepiej jakiejś eko, bio itd.), oraz szczyptę kurkumy. Wymieszajcie składniki i po prostu nałóżcie papkę wokół oczu. Dobra rada: wybierając śmietanę sprawdźcie również, czy nie jest zbyt rzadka, aby po prostu nie spłynęła Wam ze skóry.

Maseczkę trzymajcie na skórze przez około 10 minut, po czym zmyjcie ją delikatnie wacikiem nasączonym wodą, tonikiem lub wybranym przez Was hydrolatem. Możecie też użyć naparu z rumianku, który delikatnie rozjaśni skórę – może okazać się to pomocne, ponieważ kurkuma lekko zabarwia skórę na żółto.

Ja tę maseczkę wygładzającą robię wieczorem – jeśli delikatne zabarwienie skóry nie zniknie po pierwszej próbie zmycia maski – rano po ponownym oczyszczaniu buzi tonikiem czy płynem micelarnym z pewnością się z nim uporacie. Maseczkę pod oczy z kurkumy i śmietany wystarczy robić raz na tydzień. Bardzo lubię efekt nawilżenia i wygładzenia skóry, jaki po niej zostaje.

Domowa, oczyszczająca maseczka z węgla peel-off

Sięgnijcie po 4 kapsułki lub tabletki węgla leczniczego (do kupienia w aptece), rozkruszcie je delikatnie w miseczce, dodajcie do nich cztery łyżki żelatyny oraz rozrzedźcie wszystko sokiem z cytryny zmieszanym z wodą. Uwaga: sok dolewajcie stopniowo i ostrożnie, aby mieszanka nie stała się zbyt rzadka. Wystarczy Wam zapewne (tak jak w mojej mieszance) około 5-7 łyżek wody z cytryną.

Dzięki żelatynie stworzycie genialną domową maseczkę peel-off, w dodatku z samych naturalnych składników. Ja zawsze zanim nałożę ją na buzię, robię parówkę twarzy, dzięki czemu pory skóry mocniej się otwierają, a maska dokładniej usuwa zaskórniki i wągry.

Maseczkę z węgla trzymajcie na buzi przez około 20 minut, po czym zdejmujcie ją stopniowo, płatami z twarzy. Na koniec przemyjcie buzię tonikiem. Gotowe! Możecie ją robić raz w tygodniu.

Domowa, przeciwzmarszczkowa maseczka z zieloną herbatą

Do tej maseczki najlepiej wykorzystać sypaną zieloną herbatę, czyli „liściasty” susz – idealnie, jeśli Wasza herbatka jest eko, bio i w ogóle dobrej jakości – przecież nakładacie ją na twarz… i ma odmładzać skórę 🙂 Herbatę zalejcie ¼ szklanki przegotowanej, ale nie wrzącej wody (najlepiej, jeśli będzie miała temperaturę około 80 stopni Celsjusza). Zaparzajcie napar przez około 10 minut. Teraz sięgnijcie po łyżeczkę żelatyny i rozprowadźcie ją w 2 łyżkach ciepłej herbaty. Całość możecie urozmaicić o 2 tabletko węgla leczniczego lub pół małej łyżeczki białej glinki. Dodajcie też pół łyżeczki soku z cytryny. Wymieszajcie wszystkie składniki, nałóżcie grubą warstwą na twarz, a po 20 minutach zdejmijcie płat z twarzy (ta maseczka też ma właściwości peel-off), lub po prostu zmyjcie ją ciepłą wodą.

Czy znacie jakieś inne domowe maseczki peel-off?

Te wykonane w domu, na bazie żelatyny są o wiele bezpieczniejsze niż drogeryjne. Nie uczulają i zawierają wyłącznie naturalne składniki. Ostatnio wynalazłam też kilka przepisów na domową maseczkę w płachcie – przetestuję i niebawem opiszę te najlepsze:) Tymczasem – miłego dnia! <3

Dagmara

Zobacz także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne wpisy

O mnie

Cześć. Tu Dagmara

...wielbicielka kosmetyków i makijażu. Na moim blogu znajdziesz całą masę porad i recenzji produktów do pielęgnacji skóry i włosów. Nie mogło zabraknąć kosmetycznych DIY i wskazówek dla kobiet w każdym wieku. Jeśli i ty lubisz o siebie dbać i zanim wstaniesz, myślisz, jak się umalować, koniecznie zajrzyj na mój blog. Serdecznie zapraszam!