Moje ulubione, sprawdzone, naturalne metody pielęgnacji włosów

Hej dziewczyny. Przyznaję bez krępacji: często jestem po prostu leniwcem, jeśli chodzi o pielęgnację włosów. Szkoda mi czasu na łażenie w te i z powrotem między sklepowymi półkami, analizowanie składów produktów, czytanie etykiet. Ponieważ jestem drobiazgowa pod tym względem – często zajmuje mi to wiele czasu, którego tak naprawdę nie mam… dlatego z premedytacją sięgam po produkty, które mam w swojej kuchni i to właśnie one stanowią podstawę pielęgnacji moich włosów. W zasadzie czemu nie – nie są gorsze od drogeryjnych specyfików, a bywa, ze często biją je na głowę. Jeśli macie ochotę wypróbować tanie i niezawodne, domowe sposoby na piękne włosy – zapraszam do lektury.

Naturalne metody pielęgnacji włosów – najlepsze składniki

1. Siemię lniane na włosy

To moje ukochane nasiono! Gdy pierwszy raz uzyskałam z małych nasionek lniany żel do włosów i nałożyłam go na głowę nie sądziłam, że tak mile mnie zaskoczy. Żel lniany do włosów działa jak laminat! Doskonale je wygładza, nabłyszcza, lekko wzmacnia strukturę, nadaje włosom elastyczności, sprężystości a przy tym świetnie stylizuje włosy. Oczywiście odżywia i regeneruje. Ogólnie jest totalnie upiększającym shootem dla każdego rodzaju włosów. Jak zrobić ten domowy, naturalny „laminator”?

Zagotujcie 2 stołowe łyżki siemienia lnianego w 200 ml wody. Len powinien się gotować przez około 15 minut. Po tym czasie nasionka przerzedzamy, pozyskany żel studzimy i…gotowe! Lniany żel możecie nakładać na wilgotne włosy (w formie maski, którą spłukuje się po 30 minutach), lub jako kojący kompres na skórę głowy.

Jeśli chcecie – możecie również użyć żelu lnianego zamiast tradycyjnego żelu do stylizacji włosów. W tej wersji sprawdzi się jako cudowny kosmetyk dla włosów kręconych, cienkich, puszących się. Wygładza włosy, nabłyszcza je, a lokom nadaje piękny skręt i dobrze kondycjonuje niesforne pasma. Lniany żel do włosów nakłada się na wilgotne kosmyki przed stylizacją (uważajcie oczywiście, aby nie przesadzić z jego ilością). Nie trzeba go spłukiwać.

Okazuje się, że nawet odsączone po gotowaniu, lniane pestki mogą odegrać kluczową role w pielęgnacji włosów: z ich pomocą można bowiem wykonać genialny w swym działaniu peeling skóry głowy. Pamiętajcie tylko, by pestki nie były zbyt przesuszone. Taki peeling najlepiej wykonać zaraz po odsączeniu ich z żelu, gdy już nieco przestygną. Doskonal nawilżają one skórę głowy.

2. Naturalne olejki na włosy

Przyznaję: jestem nimi oczarowana, a ta fascynacja nie mija. Notorycznie testuję nowe, nie tylko te pojedyncze, sklepowe oleje, które oferują sklepy ze zdrową żywnością. Ostatnio mam obsesję wyszukiwania doskonale skomponowanych, olejowych mieszanek do włosów – oczywiście takich, które nadają się do nakładania na skórę głowy, czyli pozbawionych parabenów, silikonów, ciężkich alkoholi, substancji typu SLS, pochodnych ropy itd. Takich produktów jest dosłownie garstka, w porównaniu z całą gamą olejków, które nie nadają się do nakładania na włosy w formie maski. Za to te, które istnieją są mistrzowskie. Często kosztują niemało, ale bywają bardzo wydajne.

Jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z olejowaniem włosów – koniecznie zbadajcie ich porowatość. W sieci dostępny jest krótki i bardzo konkretny test na porowatość włosów. Odpowiadając na pytania dotyczące wyglądu Waszych włosów i sposobu ich pielęgnacji możecie stwierdzić w jakiej kondycji są Wasz pasma i dobrać do nich odpowiednie olejki.

Oprócz olejowych mieszanek – często wykorzystuję ulubione naturalne olejki jako dodatek do masek, szamponów, odżywek, wcieram je w końce włosów, mieszam z hydrolatami (o nich za chwilę), stosuję na suche i wilgotne włosy, mieszam z naturalnymi glinkami i nakładam na włosy w formie maseczki, łączę z żelem aloesowym do włosów. Ta uniwersalność olejów i swoboda w wyborze rodzaju pielęgnacji jest dla mnie bardzo dogodna i pozwala mi dostosować kurację do aktualnego rozkładu dnia lub po prostu do kondycji włosów.

3. Drożdże spożywcze na włosy

Drożdże to już klasyka pielęgnacji. Znamienne jest to, ze mimo tak dużego wyboru wśród wszelkiego rodzaju drogeryjnych odżywek, masek i lotionów drożdże wciąż nie dają się zdyskwalifikować i zajmują jedno z ważniejszych miejsc, jeśli chodzi o pielęgnację włosów tłustych. Ja moje pasma muszę co jakiś czas delikatnie oczyszczać i równoważyć nadmiar sebum: wówczas funduję im drożdżową maseczkę, która składa się z drożdży rozpuszczonych w niewielkiej ilości ciepłego mleka. Maska powinna mieć dosyć gęstą konsystencję: po prostu taką, by nie spłynęła Wam z włosów. Trzymam ją przez około 30 minut, po czym spłukuję i myje włosy szamponem. Moim włosom wystarczy nałożenie takiej maski raz w tygodniu, ale jeśli macie odwieczny problem z nadmiarem sebum – możecie ja robić nawet co drugi dzień.

4. Hydrolaty na włosy

Hydrolaty to inaczej wody kwiatowe, które powstają podczas procesu destylacji rośliny z parą wodną. Pozyskuje się wówczas olejek roślinny oraz właśnie kwiatową wodę, która zachowuje wszystkie cenne właściwości pielęgnacyjne danej rośliny.

Hydrolaty znane są przede wszystkim jako naturalne zamienniki toników do twarzy. Okazuje się, że równie świetnie sprawdzają się one na włosach. Można je stosować w formie odżywki do włosów bez spłukiwania, wcierać w skórę głowy lub stosować jako bazę (fazę wodną) przy tworzeniu domowych masek i odżywek. Doskonale radzą sobie zmieszane z naturalnym olejkiem lub żelem aloesowym, a także jako składnik maseczki z drożdży.

Jaki hydrolat do włosów wybrać? Wszystko oczywiście zależy od rodzaju włosów i stanu skóry głowy. Włosy osłabione i wypadające z pewnością „polubią się” z hydrolatem rozmarynowym, przetłuszczająca się skóra głowy pozostanie dłużej świeża dzięki hydrolatowi z jałowca, zaś jasne włosy i skalp skłonny do podrażnień odczuje ulgę 😉 dzięki hydrolatowi z rumianku lub melisy.

Czy dopisałybyście coś jeszcze do tej listy? Macie swoje ulubione, naturalne substancje pielęgnujące włosy? Koniecznie o nich wspomnijcie w komentarzu:)

Dagmara

Zobacz także

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Popularne wpisy

O mnie

Cześć. Tu Dagmara

...wielbicielka kosmetyków i makijażu. Na moim blogu znajdziesz całą masę porad i recenzji produktów do pielęgnacji skóry i włosów. Nie mogło zabraknąć kosmetycznych DIY i wskazówek dla kobiet w każdym wieku. Jeśli i ty lubisz o siebie dbać i zanim wstaniesz, myślisz, jak się umalować, koniecznie zajrzyj na mój blog. Serdecznie zapraszam!